Seria ostatnich kryzysów gospodarczych, przekładających się na wzrost kosztów energii, pracy oraz rosnącą presję na marże, sprawiła, że branża gastronomiczna znalazła się pod szczególną obserwacją instytucji finansowych. Coraz częściej jest ona postrzegana jako „należąca do grupy ryzyka”.
W praktyce oznacza to większą ostrożność banków w udzielaniu finansowania restauracjom, bardziej wymagające procedury kredytowe oraz częstsze oczekiwanie dodatkowych zabezpieczeń. Jednocześnie zapotrzebowanie na wsparcie płynności po stronie rozwijających się restauratorów pozostaje wysokie. Rynek produktów pozabankowych wykorzystuje tą lukę oferując alternatywne formy finansowania, które pomagają utrzymać płynność bez ryzyka utraty wiarygodności płatniczej.
W gastronomii pieniądz krąży szybko, ale równie szybko potrafi się zatrzymać. Wystarczy nagły wzrost kosztów lub sezonowy spadek sprzedaży. W takich momentach kluczowe znaczenie ma szybka reakcja i zapewnienie odpowiedniego poziomu gotówki, który pozwala utrzymać ciągłość działalności. Brak płynności finansowej najczęściej prowadzi do opóźnień w rozliczeniach z dostawcami, a to z kolei może skutkować obniżeniem ocen scoringowych w wywiadowniach gospodarczych, a nawet utratą kredytu kupieckiego. Dziś jest to szczególnie istotne wyzwanie. Najwięksi dostawcy produktów spożywczych, w tym międzynarodowe koncerny, coraz częściej automatycznie weryfikują swoich kontrahentów przed przyznaniem kredytu. Jeśli w bazach pojawią się negatywne informacje o opóźnieniach w płatnościach, limit kredytowy może zostać obniżony lub całkowicie cofnięty. Dlatego coraz więcej restauratorów zaczyna traktować strategicznie finansowanie krótkoterminowe jako stały sposób na utrzymanie płynności, a nie jako ratunek w kryzysie, kiedy problemy finansowe już dały negatywne efekty.
Na rynku usług pozabankowych pojawia się coraz więcej dopasowanych dla branży produktów finansowania obrotowego.
Finansowanie pod obroty z terminala płatniczego
MCA (merchant cash advance) to finansowanie, które polega na udostępnieniu finansowania przyszłych płatności kartowych. W praktyce firma finansująca analizuje historię transakcji z terminala płatniczego i na tej podstawie udziela finansowania. Klient decyzję o kwocie pożyczki otrzymuje na historii transakcji z terminala, a spłata odbywa się przez cykliczne potrącenia z płatności terminalowych, co jest wygodne i dopasowane do zmian w obrotach firmy.
Faktoring odwrotny, czyli finansowanie faktur kosztowych
Praktyczne rozwiązanie na przerzucenie kosztów zakupu produktów i sprzętu na kolejny okres, kiedy spodziewamy się wyższych wpływów. Rozwiązanie jest proste, instytucja finansowa płaci dostawcy, a restauracja spłaca zobowiązanie w późniejszym terminie. Dostawca otrzymuje pieniądze natychmiast, a restauracja zyskuje dodatkowy czas na zapłatę. To narzędzie szczególnie dobrze działa w firmach cateringowych i sieciach restauracji z dużą rotacją zakupów. W ustaleniu limitu najważniejsze są wartości obrotów miesięcznych na koncie. Brak konieczności dostarczania dokumentów poza wyciągami z konta firmowego powoduje, że limit można nadać firmie nawet w jeden dzień.
Leasing sprzętu gastronomicznego
Rozwiązanie już nie tylko zarezerwowane dla zakupu pojazdów, a również sprzętu kuchennego, mebli restauracyjnych lub pieców. Pozwala uniknąć jednorazowego dużego wydatku i rozłożyć koszt inwestycji w czasie.
Pozabankowe linie pożyczkowe
Coraz więcej firm finansowych oferuje elastyczne linie pożyczkowe dopasowane do biznesów usługowych. Najczęściej jest to szybki dostęp do kapitału i mniej restrykcyjna ocena branży, niż w przypadku produktów bankowych. Stanowi poduszkę bezpieczeństwa, która pozwala reagować na sezonowe wahania sprzedaży.
Jako finansujący, ale też pośrednik zauważamy błąd restauratorów polegający na sięganiu po finansowanie dopiero w kryzysie. Wielu przedsiębiorców decyduje się na finansowanie dopiero, gdy sytuacja finansowa jest już na tyle problematyczna, że dostęp do środków jest ograniczony lub wiąże się z wysokimi kosztami, które trudno później zrównoważyć. Widzimy jednak, że najbardziej świadome i doświadczone firmy gastronomiczne podchodzą do finansowania zupełnie inaczej. Traktują je jako element strategii – planowany z wyprzedzeniem, w momencie stabilnego funkcjonowania biznesu, a nie dopiero w sytuacji problemowej. To właśnie wtedy dostęp do finansowania jest najszerszy i najkorzystniejszy, ponieważ opiera się na wiarygodności płatniczej przedsiębiorstwa. W praktyce przekłada się to na realną przewagę konkurencyjną, większą elastyczność w zarządzaniu kosztami, bezpieczeństwo operacyjne i swobodę w podejmowaniu decyzji rozwojowych.
To doświadczenie, które obserwujemy w codziennej pracy z klientami, jasno pokazuje jedno – odpowiednio zaplanowane finansowanie nie jest reakcją na kryzys, lecz narzędziem, które pozwala go skutecznie wyprzedzić.

Agnieszka Szalast
Dyrektor Sprzedaży Grupy Kapitałowej WEC
WECFina dla firm
www.wecfina.pl



